Drodzy Goście,

Stronę tę założyłem dla upamiętnienia życia i twórczości Ojca mojego - Leonarda Turkowskiego. Czy był człowiekiem wielkim? Nie mnie to oceniać, ale bez wątpienia - więcej niż przeciętnym. Potwierdzają to pozytywnie Go wspominający uczniowie szkół podstawowych i liceów pedagogicznych, w których uczył, potwierdzają wspomnienia osób ze środowisk, w których przebywał i pracował, osób, które miały sposobność Go poznać. Świadczy o tym dwadzieścia książek, dwa i pół tysiąca artykułów, felietonów, opowiadań, wierszy, radiowych audycji, dziennikarskich notatek.

Nie postawię Mu pomnika. Nie tylko z braku funduszy. Dziś więcej od granitu czy marmuru znaczy obecność w internecie. Życzę Wam, Drodzy Goście, znalezienia tu czegoś dla siebie.

                                                                                                                               Marek Turkowski

 Wiersz na dzisiaj                   Nowy konkurs poetycki  zobacz                                                                     

 

 wielkanoc1936

W Mołodecznie (między Wilnem i Mińskiem, obecnie Białoruś) odbywali przed wojną zasadniczą służbę wojskową rekruci z Poznania. Również Leonard Turkowski, który jej jednak nie ukończył z powodu stanu zdrowia. Wiersz publikowany w 1936 i 1939 roku w Kurjerze Poznańskim. Powyższy wycinek pochodzi z "Posłańca Warmińskiego" 1995, nr 8, s. 5.