Witamy

 

Drodzy Goście,

Stronę tę założyłem dla upamiętnienia życia i twórczości Ojca mojego - Leonarda Turkowskiego. Czy był człowiekiem wielkim? Nie mnie to oceniać, ale bez wątpienia - więcej niż przeciętnym. Potwierdzają to pozytywnie Go wspominający uczniowie szkół podstawowych i liceów pedagogicznych, w których uczył, potwierdzają wspomnienia osób ze środowisk, w których przebywał i pracował, osób, które miały sposobność Go poznać. Świadczy o tym dwadzieścia pozycji książkowych, obecność wierszy i opowiadań w antologiach, dwa i pół tysiąca artykułów, felietonów, opowiadań, wierszy, radiowych audycji, dziennikarskich notatek w prasie.

Nie postawię Mu pomnika. Nie tylko z braku funduszy. Dziś więcej od granitu czy marmuru znaczy obecność w internecie.

Marek Turkowski

 

Wiersz na dzisiaj             

                                                

 

Wyprawa po ciszę

 

Zbolały chłostą dni,
zmęczony szelestem gazet ---
siadaj w kajaku ze mną,
będziemy milczeli razem.

Będziemy ciszę wiosłami
zbierali z jezior szerokich ---
ułoży się nam życie
ocienioną zatoką.

Wiosło całuje się z wiosłem
w lustrze ciągłym na poły.
Plusk wiosła, szum dziobu --- ciszę
malują na dwa kolory.

Jedną ciszę bierz w oczy,
druga ciszę w ramiona.
Pierwsza cisza --- niebieska,
druga cisza --- zielona.

 

Wiersz pochodzi z tomiku "Na progu doby", wydanego w Poznaniu w 1959 roku. To pierwszy tomik po wojnie, "drugi debiut poetycki" Leonarda Turkowskiego.